Make rangers great again!!!

Zestawy armii oraz ich propozycje.
Myszon
Awatar użytkownika
Ochotnik
Posty: 172
Rejestracja: 29 mar 2016, 14:11
Lokalizacja: Moskwa/Waszyngton

Make rangers great again!!!

Postautor: Myszon » 27 mar 2017, 00:25

Jak sama nazwa wskazuje chciałem zapoczątkować dyskusje o podstawie całej armii alianckiej czyli Rangersach.
Jakiś czas temu odkurzyłem pudełko spod łóżka i ... na pokój wylały się zielone szeregi dzielnych obrońców ludzkości i wolności.
Pytanie do grających co jest siła aliantów?
A do przeciwników czego się u alliantów można obawiać?

Ja nie ukrywam że poszedłem na skróty bo małe armie opieram na Rihno i jego ziomkach wspartych przez Rec. Rangers z Jankiem Oczko(One-Eye).

A duże obracają się w okół trzonu 2 ciężkich mechów M7 -Punisher'a i Fireball'a, które osłaniane są przez (jak sama nazwa wskazuje :shock: zastosowanie - Attack Squad'y) Hell Boys'ów. Elementem mającym wyrównywać szanse (na odwet) jest J. Bazooka - 4 kostka na inicjatywie daje szanse zawsze przynajmniej raz łupnąć przeciwnika - (Ktoś napisał "Rangers lead the way" z J.B w szeregach powinno być "Rangers never die alone").

Gothik
Awatar użytkownika
Ochotnik
Posty: 266
Rejestracja: 01 mar 2016, 11:47

Re: Make rangers great again!!!

Postautor: Gothik » 27 mar 2017, 10:00

Siłą Aliantów jest dostępność do dużych ilości bardzo tanich klonów - USMC.

Rangerzy 2. klasy - może poza BBQ/Hell Boys nadającymi się na ciasne mapy/teren zabudowany - nadają się niestety tylko do pchania karuzeli. Drodzy, powolni, uzbrojeni w patyki i kamienie, padający równie łatwo jak 1. klasa - nie znajduję nic dobrego, co można o nich obecnie powiedzieć.

Panda
Awatar użytkownika
Ochotnik
Posty: 245
Rejestracja: 27 sie 2016, 10:35

Re: Make rangers great again!!!

Postautor: Panda » 27 mar 2017, 10:43

@Gothik jeszcze Reconsi dają radę. Nawet po zmianach na kartach, kiedy to zabrano im dwa UGLe. Ale to na upartego.

Poza tym tanie i dobre mechy Shermany, każdemu polecam i rewelacyjny Wildfire. Jeden Blackfire też nikomu nie zawadzi, bo to tylko 7 punktów, a szansa na ściągnięcie pancerki nielicha.

O bohaterach mówić chyba nie muszę. 5 punktów za Rosie, Kuchcika i Kleryka to wręcz jak za herbatniki.
Jołki połki! :twisted:

Marek L.
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 823
Rejestracja: 24 lut 2016, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Make rangers great again!!!

Postautor: Marek L. » 27 mar 2017, 11:08

Zgodzę się z Pandą co do jasnych punktów.
Czekam na kolejne plutony 2 klasy pancerza dla Osi i Aliantów które kiedyś obiecał Olivier mające na celu wyrównanie niesprawiedliwych różnic klasowych ;)
Ja jestem z kolei wielkim fanem Gunnersów jako oddziału ppanz i ich braci w wierze wyposażonych w 2 bazooki.
Marines nie posiadają żadnej solidnej Piechockiej broni p-panz a ciężka piechota mi zawsze jakoś szybko ginie :oops:
Więc taki oddziałek prowadzony wprawną ręką B.J. lubię sobie wystawić :)
No i to oczywiście kwestia map ale jestem wielkim fanem umiejętności zwiadu, na ciaśniejszej planszy pluton rangerów mógłby ładnie hulać :D
Dust or Bust!

Myszon
Awatar użytkownika
Ochotnik
Posty: 172
Rejestracja: 29 mar 2016, 14:11
Lokalizacja: Moskwa/Waszyngton

Re: Make rangers great again!!!

Postautor: Myszon » 27 mar 2017, 23:35

Z moich doświadczeń - William Joseph "B.J." Blazkowicz jest magicznym bohaterem - czwarta kostka dająca zazwyczaj pierwszeństwo!!!
Nawet jak wróg ma więcej aktywacji - bijesz ... pasujesz ... pasujesz i wchodzisz kiedy chcesz żeby na koniec przelicytować wroga reaktywacjami.
Pluton Szermanów jest fajny - tresowałem działa podnosi mobilność jak trzeba!
Pluton Rangers'ów zazwyczaj nic mi nie dawał ...ale zdarzyło się wystrzelić jak z procy Hell Boy'sów - i mieć wiele radości. Ale tendencja do długich map ostatniego czasu lekko go osłabia (jak nie cąłkiem).
Klasyczni R. mi osobiście kojarzą się z workiem punktów życia dla bohaterów.
Prywatnie jestem wielkim fanem lekkich mechów alianckich - Blackhawka!!! True Luv! ... ale chciałbym mieć Wildfire'a który wydaje mi się swoją drogą zamknięciem do drugiego najwstrętniejszego plutonu aliantów czyli Bandy Rihno (bada kolesi czekających na młóckę wg. zasady "Jak koledzy kogoś pobili ... to i my wskoczymy z "przekopką". Pluton Rihni porównywalny jest dla mnie z ciężką katapultą psów USMC.
Zastanawiam się czy ktokolwiek w Polsce grywa/grywał stanowiskiem p-lot alianckim lub Długim Tomkiem?

balint
Awatar użytkownika
Ochotnik
Posty: 246
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:40

Re: Make rangers great again!!!

Postautor: balint » 28 mar 2017, 08:16

Zastanawiam się czy ktokolwiek w Polsce grywa/grywał stanowiskiem p-lot alianckim lub Długim Tomkiem?


Ja tylko po domu grałem Skysweeperem. Wszystko fajnie, tylko ten placek mi się kleszczył niekiedy na przeszkodach. Ale za bodaj 15 punktów to ma to kopa....

Marek L.
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 823
Rejestracja: 24 lut 2016, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Make rangers great again!!!

Postautor: Marek L. » 28 mar 2017, 08:51

Ja testowałem Skysweepera, daje radę tylko plansza musi mieć miejsce - jak w przypadku innych grubasów Alianckich.
Long Toma nie miałem okazji, brakuje mi armaty - a przydałby się.
Dust or Bust!

Myszon
Awatar użytkownika
Ochotnik
Posty: 172
Rejestracja: 29 mar 2016, 14:11
Lokalizacja: Moskwa/Waszyngton

Re: Make rangers great again!!!

Postautor: Myszon » 28 mar 2017, 16:28

Model teoretyczny Długiego Tomka - jest akceptowalny... bardzo chciałbym go ograć.
A w tendencji rozwojowej Niebo Zmiotka nie będzie musiała się ruszać tylko zmiatać.
:twisted:

Tak czy inaczej chciałbym mieć ten set. Bo widzę w nim potencjał 8-)
No i arta która nie pada od PPSH czy pierwszego samolociku. Moc! (Nawet rosnąca wraz z powiększaniem się flot powietrznych) dzisiejsze moździerze i traktorki maja coraz ciężej wraz z rozwojem lotnictwa.

Myszon
Awatar użytkownika
Ochotnik
Posty: 172
Rejestracja: 29 mar 2016, 14:11
Lokalizacja: Moskwa/Waszyngton

Re: Make rangers great again!!!

Postautor: Myszon » 29 mar 2017, 09:22

A zapytam jeszcze o allianckie samoloty - wg. flaffu ma to być największa siła armii sprzymierzonych. Nikt jednak nimi nie gra - czemu jakie zastrzeżenia do nich macie? Cena modelu, użyteczność czy możne inne?

BTW. widziałem że w temacie pojawiły się wątki dotyczące USMC z tą armią mam dużo mniejszy problem niż z Rangerami. Mam wrażenie że są oni bardziej na czasie - teoria dominacji szybkiej piechoty klasy 1. Co prawda sensowność ich plutonów jest - hmmm średnia. Oba plutony USMC tak naprawdę dają tylko skilla Brave a trzeci eliminuje w naszym zakresie gry bonus frakcyjny (do 208 ptk a to skala na jaką rzadko gramy). Ale marines bronią się na innych polach - chłopaki wsparci plutonem Shermanów (3-5 maszyn w moim przypadku zazwyczaj 4 z czego 2 blokowe i 2 marynarskie zajmuje to do 25 ptk. bloku - Hotdog i Pounder lub Steel Rain w wersji bez rakiet) są jak wkurwione wiewiórki. Biegaja wszędzie, są szybcy, źli i mali (punktowo) a zdrowo podgryzają. Może nie ma tu jakiegoś potężnego przełamywacza linii ale.... sam się na tym łapałem że w 2-giej turze gry kiedy byłem przekonany o swojej przegranej nagle jak policzyłem co i jak okazywało się ze jednak jestem na pozycji przewagi - a poza tym zaraz moi Saint'si czy Teriery wezmą i ugryzą wrogich oficerów (zupełnie jak u Wędkarzy).

Marek L.
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 823
Rejestracja: 24 lut 2016, 17:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Make rangers great again!!!

Postautor: Marek L. » 29 mar 2017, 10:11

Z samolotami mamy ogólnie po prostu problem psychologiczny :D
Wszyscy doświadczeni gracze mają do nich uraz po wersji 2.0 a nowi po prostu ich raczej nie mają.
Czas pokaże co są warte, fluff fluffem a samoloty drogie :D
Dust or Bust!


Wróć do „Armie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość